<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="’Poemat Pedagogiczny’ A. Makarenki">
<author_1="Aleksander Płaczkowski">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="9">
<date="1951-09-29">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
„Wychowywać człowieka — powiada ten znakomity pedagog — to znaczy dać mu poczucie perspektywy, poczucie radości dróg dnia jutrzejszego”. Podszedłszy do nieszczęśliwych wykolejeńców z ufnością i wiarą w człowieka, zdołał w nich przywołać do głosu potrzebę zdyscyplinowania wewnętrznego i stopniowo (nie bez oporów, przeszkód i trudności) przebudowywał bandę w zespół ludzi pełnoprawnych, świadomych swego człowieczeństwa i użyteczności społecznej.
Ciężki trud pedagoga przyniósł wspaniałe rezultaty. Jego kolonia im. Gorkiego doprowadziła powierzone sobie gospodarstwo rolne do stanu kwitnącego, z czasem stała się sławna na cały Związek Radziecki, a wszyscy „gorkowcy” weszli do Komsomołu i, powiększając kadry budowniczych nowego życia, pod kierunkiem Makarenki stworzyli na Kuriażu dla takich wykolejeńców, jakimi sami byli kiedyś, wzorowy ośrodek wychowawczy — Komunę Dziecięcą im. Dzierżyńskiego.
To właśnie, co w książce Makarenki porywa czytelnika najbardziej, to jej głęboko humanistyczny klimat — wiara w człowieka, wiara w życie oraz cechująca wychowawcę romantyczna wprost pasja przetworzenia wykolejeńców w kolektyw ludzi zdyscyplinowanych społecznie, po radziecku. Tylko tak optymistyczna postawa moralna pedagoga radzieckiego mogła dawać pozytywne rezultaty. Toteż z każdym przeczytanym rozdziałem czytelnik coraz plastyczniej uświadamia sobie wielkość przemian, zachodzących w psychice młodocianych przestępców, i coraz bardziej zjednuje się na rzecz socjalistycznych metod wychowawczych.
„Poemat pedagogiczny” w przeróbce scenicznej Jerzego Rakowieckiego, wystawiony w „Teatrze Nowej Warszawy”, był przedstawieniem niewątpliwie interesującym. Autorowi dramatyzacji udało się uchwycić klimat książki, atmosferę środowiska. Nie zdołał jednak w dostatecznie przekonywającej mierze przedstawić procesu przemian, odbywającego się w duszach nieletnich przestępców. Pod względem dramatyczności utwór jest nierówny. Niejednokrotnie napięcie poszczególnych wątków nie może się w pełni wyzwolić bądź to na skutek niedopowiedzeń akcji, jakiegoś braku dalszego ciągu, bądź też na skutek braku odpowiedniego tekstu, który by uzupełnił rysunek psychologiczny bohaterów. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>